Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Archive from Luty, 2012
lut 24, 2012 - Pod basenem    No Comments

Wstępniak

 Witamy Was w drugim półroczu roku szkolnego 2011/ 2012. Po feriach nasza gazetka wychodzi w skróconej formie, z typowym rozleniwieniem po dwóch tygodniach odprężenia. W piątym już numerze przeczytacie m.in. wywiad ze szkolnym psychologiem, panem Przemkiem Sodomirem, zabawny reportaż z wydarzenia, które przeżywaliśmy jeszcze miesiąc temu czy też ocenę „doszkolnych” środków transportu. Z uwagi na ferie zrezygnowaliśmy z comiesięcznej Kroniki, jednak nie zapomnijcie, że w marcu czekają na Was rekolekcje oraz Pierwszy Dzień Wiosny!

Zapraszamy do lektury!

lut 24, 2012 - Pod basenem    No Comments

„Pójdę boso…”

Niedawno zakończył się pierwszy semestr. Podczas gdy na korytarzach rozmawia się o ocenach czy studniówce, my postanowiliśmy opowiedzieć o drodze przeciętnego ucznia do szkoły.

 Tego roku zima jest dla nas sroga. Jednak uczniowie stalowowolskiej „jedynki”, pomimo mrozów, zjawiają się w szkole punktualnie. Postanowiliśmy opowiedzieć, jakimi sposobami najczęściej docieramy do budynku przy ul. Hutniczej.

Między lotniskiem a PKS-em

Środków transportu jest wiele. Niestety, nie możemy korzystać ze wszystkich, chociażby dlatego, że szkoła nie ma własnego lotniska lub przynajmniej lądowiska dla helikoptera. Musimy się z tym pogodzić. Wielu uczniów naszej szkoły korzysta przede wszystkim z usług słynnego, zatłoczonego PKS-u. Są oni zmuszeni do wstawania przed szóstą rano, potem do biegu na przystanek, zaś następnie na około godzinną jazdę, bardzo często na stojąco. Przez złe warunki na drogach autobusy przyjeżdżają później, co zmusza nas do szybkiego przemieszczania się „pod basen”, zanim zadzwoni dzwonek na lekcję. Podobnie wygląda droga powrotna – to taka nasza mała szkoła życia.

Na nogach, kółkach i przystankach

Innym środkiem transportu może być rower. Jeszcze kilka tygodni temu widzieliśmy wiele osób, które dojeżdżały do szkoły swoim jednośladem – wszystko po to, by się czegoś nauczyć. Niestety, przy obecnej temperaturze jest to prawie niemożliwe. „Pod basenem” mamy też własną „burżuazję”, która przyjeżdża do szkoły taksówką. Jednak jest to wygoda, na którą niewielu może sobie pozwolić. Wielu uczniów korzysta też z uprzejmości swoich zmotoryzowanych rodziców, którym nie straszny śnieg, ani wczesna pora. W najgorszej sytuacji są uczniowie przemierzający miasto w bardziej tradycyjny sposób, czyli na piechotę, ale przecież sport to zdrowie. Tych bardziej leniwych możemy zauważyć na przystankach ZMKS. W najlepszej sytuacji są uczniowie posiadający własne samochody i oczywiście prawo jazdy. „Mam własny samochód i czasami przyjeżdżam do szkoły, ale niestety teraz, kiedy paliwo jest w promocyjnej cenie, muszę zacząć korzystać z komunikacji publicznej” – mówi zmotoryzowana uczennica naszej szkoły. Rzeczywiście, ta wygoda nie należy do najtańszych, ale przecież czego się nie robi dla spotkania ze swoimi kolegami i nauczycielami.

Sławomir Adamczyk

 

lut 24, 2012 - Pod basenem    2 Comments

Jak chronimy swoje dane?

Już po raz siódmy obchodziliśmy Europejski Dzień Ochrony Danych Osobowych, który przypada na 28 stycznia.

W Interneciue podajemy jak na tacy informacje: o swoich związkach, zainteresowaniach, preferencjach seksualnych, poglądach religijnych czy politycznych oraz podstawowe dane personalne i kontaktowe. Ale nie każdy wie, że są one skrupulatnie przetwarzane.

Epidemia serwisów społecznościowych

Najpopularniejszymi serwisami społecznościowymi w Polsce w 2010 r. były Nk.pl posiadająca ponad 12 mln kont użytkowników oraz Facebook z ponad 8 mln kont. Według badania Megapanel z 2011 roku z social media korzystają niemal wszyscy Internauci (aż 99,3 proc.) i poświęcają temu średnio około 1,5 godziny dziennie. Większość z nas nie wyobraża sobie życia bez np. Nk, Bebo, Myspace, Skyrock Blog, Facebook. Stały się one dla nas źródłem informacji i podstawą w komunikacji międzyludzkiej. Dzięki Facebookowi możemy się dowiedzieć wszystkiego o naszych potencjalnych „znajomych” bez komunikacji werbalnej.

Warsztat nauki

Rozwój funkcji serwisów i wzrost ich popularności spowodował, że niektórzy naukowcy zaczęli ostrzegać przed możliwością uzależnienia się. Problem ten dotyczy głównie młodych ludzi. Według naukowców nie mogą oni poradzić sobie z rosnącym zaangażowaniem w to, co dzieje się aktualnie na Facebooku. Presja zalogowania się i sprawdzenia informacji dotyczących znajomych, obejrzenia ich najnowszych zdjęć oraz porównania wyników gier czy testów jest tak silna, że zapominają oni o innych aspektach ludzkiego życia. Rosną obawy, że użytkownicy serwisów społecznościowych podają zbyt wiele informacji osobistych, co może zwiększyć liczbę przestępstw, głównie na tle seksualnym. Miejmy nadzieje, że 28 stycznia zwrócił uwagę na kwestie związane z ochroną danych i przyczyniłsię do podniesienia poziomu wiedzy w tym zakresie.

Marta Widła

 

 

lut 24, 2012 - Pod basenem    No Comments

W poszukiwaniu bohaterów w ZSP nr 1

„W poszukiwaniu bohaterów” to tytuł książki Józefa Talera zaprezentowanej na spotkaniu, które odbyło się 26 styczniana dużej auli. Dzieło to przedstawia wspomnienia autora z okresu okupacji spędzonej w Rozwadowie, Lwowie i Rzeszowie.

 Józef Taler urodził się w 1923 roku w Rozwadowie. Tam też skończył szkołę podstawową i kontynuował naukę w gimnazjum w Nisku. W 1939 roku ojciec autora dowodził kompanią przeciwlotniczą broniącą Stalowej Woli, zaś on sam wraz z matką, ze względu na żydowskie pochodzenie, został wyrzucony przez Niemców do sowieckiej strefy okupacyjnej. W Lwowie rodzina przetrwala reżim komunistyczny i hitlerowskie getto. Przy pomocy polskiego ruchu oporu przedostali się do Rzeszowa, gdzie dotrwali do końca wojny. Po studiach medycznych w Polsce i Niemczech, autor wyemigrował do USA, gdzie praktykował jako lekarz rodzinny. Dziś mieszka w Annapolis. Działając aktywnie w żydowskich i polonijnych organizacjach emigracyjnych, wygłaszał prelekcje, głównie dla młodzieży, na temat holocaustu i II wojny światowej w Europie.  Józef Taler swoje wspomnienia przelał również na papier, wydając książki „In Search of Heroes” (1995) oraz „Polish Indians & Short Stories” (2006). Publikacja zaprezentowana w naszej szkole jest polskim przekładem pierwszej z nich. Jej tłumaczem jest Marek Wiatrowicz. Podczas spotkania zaprezentował on zgromadzonej publiczności sylwetkę autora, poprowadził krótką dyskusję oraz zapowiedział krótki film, na którym sam Józef Taler podziękował zgromadzonym za przybycie.  „Całość książki stanowią autorskie wspomnienia, zanotowane w sposób na tyle interesujący, że powinna ona zaciekawić zarówno osoby pamiętające tamte czasy, jak i młodego czytelnika pragnącego poszerzyć wiedzę o nich” – mówi Marek Wiatrowicz. Książka jest dostępna w księgarni Stańczyk oraz w sklepiku Muzeum Regionalnego.

Marta Widła

 

 

Strony:1234»