Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Archive from Marzec, 2012
mar 20, 2012 - Pod basenem    No Comments

Wstępniak

W miniony weekend po raz pierwszy w tym roku odetchnęliśmy zapachem wiosny. Pojawiają się pąki na drzewach, świeci słońce, odrzuciliśmy zimowe kurtki. „Wiosenne szaleństwo” mamy nadzieję poczuć w środę, 21 marca, w pierwszy dzień wiosny. Tradycyjnie „Basen” weźmie udział w Spartakiadzie szkół na MOSiRze. Zachęcamy do głośnego dopingowania i oryginalnych pomysłów. Przy okazji Dnia Wagarowicza przedstawiamy Wam opinie nauczycieli na temat wagarów w tekście „Włóczykije”.
W gazetce znajdziecie też recenzję filmu „Żelazna dama” z oskarową rolą Meryl Streep.

mar 20, 2012 - Pod basenem    No Comments

Walka Gladiatorów

Zima zaraz się skończy. Hura! Na początek kolejnej pory roku mamy tradycyjną propozycję. Wiosnę zaczynamy na sportowo. Czeka nas wielkie widowisko. Spartakiada szkół. Będzie ciekawie.

Świat się budzi do życia

Pierwszy dzień wiosny. Bardzo szczególny dzień. Kiedyś topiło się Marzannę – niech odpłynie daleko, daleko jak ta zima, co przeszła. Już robi się zielono. Słońce zaczyna świecić. Teraz będzie nam jakoś weselej, będziemy bardziej zmotywowani.

Jednym z najbardziej znanych zwyczajów związanych z pierwszym dniem wiosny jest „urywanie się” uczniów i studentów z zajęć lekcyjnych. Przyjęło się, by dzień ten nazywać dniem wagarowicza. Ten jeden raz nikt nie siedzi w szkolnej ławie, wagary są niemal obowiązkowe. Nikt nie ma (lub nie powinien mieć) o to pretensji. Od dawien dawna świętowano. Trzeba więc podtrzymywać tę tradycję.

Aby 21 marca spędzić ciekawie, trzeba znaleźć też ciekawe pomysły. My dostaliśmy zaproszenie od Starostwa
Powiatowego na rywalizację sportową.

Bawimy się na wesoło

„Powiatowa Spartakiada Szkół Ponadgimnazjalnych Powiatu Stalowowolskiego” odbędzie się na MOSiRze. Rozpocznie się o godzinie 10.00 i potrwa do godziny 14.00. Tak przynajmniej przewidują organizatorzy. Impreza będzie miała charakter zamknięty – oprócz zawodników i gości wstęp na nią będą mieli jedynie kibice z każdej ze szkół uczestniczących w zabawie. Szkoły będą reprezentowały 11- osobowe drużyny. Punkty będzie można zdobywać w dziewięciu ciekawych konkurencjach.

Będzie walka, będą musieli być więc sędziowie. Imprezę poprowadzą bardzo ciekawi goście związani ze światem sportu: Tomasz Wieszczycki – były reprezentant Polski w piłce nożnej i srebrny medalista z Barcelony z 1992 roku, Witold Roman – były reprezentant Polski w siatkówce i olimpijczyk, a także Edward Durda - pochodzący ze Stalowej Woli dziennikarz Telewizji Canal+. Zdradzamy, że wśród dyscyplin będzie bieganie slalomem, odbijanie piłki i trafianie do kosza.

Zapowiada się ostra konkurencja, bo walkę będziemy toczyć ze wszystkim szkołami ponadgimnazjalnymi z naszego powiatu. Musimy się zgrać i zapewnić dobry doping naszym reprezentantom. Jak się bawić, to na całego. Stracie może odbywać się nie tylko na parkiecie. Każda wuwuzela się przyda. Dajmy z siebie wszystko. Przygotujmy się. Niech ta arena będzie nasza! Pokażmy, że jedynka z naszej nazwy świadczy o nas!

Rafał Brzozowski

mar 20, 2012 - Pod basenem    No Comments

Nasze własne Tesco

W naszej szkole umrzeć z głodu chyba się nie da. Posiadamy sklepik szkolny, kawiarenkę i automaty, gdzie dostępny jest szereg artykułów spożywczych i papierniczych.

„Uczniowie najczęściej kupują kanapki, drożdżówki, pączki, jogurty, wody niegazowane” – powiedziała gazetce „Sikorski” „pani sklepikowa”. Niestety, sklepik nie daje nam możliwości składania zamówień na wybrane produkty, choć nasze zachcianki spełnić może kawiarenka „Luba”. Jak obiecują nasi szkolni handlowcy, w sezonie możemy liczyć m.in. na owoce, którymi niektórzy chętnie zastąpiliby batoniki lub inne tego typu puste kalorie.

 Na mały głód

Jak podkreśla wielu uczniów, sklepik jest niezastąpionym miejscem, choć przecież wielu z nas robi sobie jedzenie w domu czy też kupuje je w drodze do szkoły. „Jeśli jestem w szkole głodna, to bez problemu mogę pójść do sklepiku i coś sobie kupić. Ja osobiście kupuję codziennie” – mówi Ania z Ia. Podobnego zdania jest Dominika z IIe: „Sądzę, że ‘lipa’ byłaby bez tego sklepiku, bo ja np. nie nosze śniadania, więc zawsze mogę kupić sobie coś w szkole”.

Od przerwy do przerwy

Gdy uczniowie oficjalnie nie robią zakupów, czyli podczas lekcji, „pani sklepikowa” uzupełnia dokumentacje czy wypełnia formularze HACCP. Kolejki w naszym „supermarkecie” są duże choć trwają zaledwie kilka-kilkanaście minut. Mogą one świadczyć o tym, że oferowane klientom towary są najwyższej jakości. Na wagę złota są przede wszystkim pączki, które zachwala nam Patrycja z 3g.

Marta Widła

Strony:1234»