Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Archive from Grudzień, 2012
gru 12, 2012 - Pod basenem    No Comments

Basen, dlaczego tylko nieliczni z niego korzystają?

„Basen-dlaczego tylko nieliczni z niego korzystają?”
Mała ilość chętnych osób, duże koszty, czy może niewielka liczba dostępnych godzin? Czy to jedyne powody, dla których, mimo znikomej odległości korzystamy z basenu?

Basen, dlaczego tylko nieliczni z niego korzystają?

Lekcje w-fu na basenie byłyby urozmaiceniem tradycyjnych ćwiczeń. Możliwość skorzystania z tego chociaż raz na miesiąc byłaby czymś fajnym. Więc czemu tylko nieliczni uczniowie naszej szkoły korzystają z pływalni, pomimo tego, że jesteśmy jedyną placówką edukacyjną, która ma na basen tak blisko? Korzystają z niego jedynie klasy policyjne . Co sądzą o tym wuefiści?
Otóż, ich zdaniem byłoby bardzo niewielu chętnych, żeby regularnie uczęszczać na zajęcia pływackie. Wizyty te wiążą się też z kosztami. Trzeba kupić kąpielówki/strój kąpielowy, czepek oraz okulary. To koszt nawet 100zł. Również za lekcje z trenerem trzeba zapłacić z ,,własnej kieszeni”. Dodatkowo to zarząd basenu udostępnia określoną liczbę godzin dla szkoły.
Łukasz Gołoś

gru 12, 2012 - Pod basenem    No Comments

Olaboga ! Apokalipsa !

Czy przepowiednie zapowiadające zagładę w bieżącym roku są prawdziwe? Czy nasze plany przerwie apokalipsa? Co zrobić, gdy w mój dom uderzy meteoryt? Koniec świata – temat ostatnio intrygujący niejednego z nas.

No właśnie, chyba każdy choć przez chwilę zastanawiał się nad końcem. Dla mnie ten koniec jest przerażający, jednak chciałabym go przeżyć (oczywiście mam na myśli wzięcie udziału w zagładzie, bo to oczywiste, że wszyscy zginiemy). Mam co do tej sprawy mieszane uczucia, gdyż pragnę zakończenia tego wszystkiego, tej przesadnie ucywilizowanej ludzkości
i beznadziejnej młodzieży, a jednak chciałabym w życiu jeszcze wszystkiego spróbować. I nie wiem, w którą wersję wierzyć, bo świat może zakończyć się w różnych trzech: ludzkich przypuszczeń, religii bądź nauki. Ta pierwsza poprzez proroków, jasnowidzów i kalendarze dawnych kultur ukazuje dokładne daty apokalipsy. Za każdym razem ludzie naiwnie panikują i za każdym razem nic się nie dzieje. Druga twierdzi, że dla każdego człowieka końcem świata jest jego własna śmierć oraz że nikt nie zna daty ani godziny ogólnej apokalipsy. Trzecia jest dla mnie najbardziej racjonalna – zamiana biegunów Ziemi i niebezpieczne dla ludzi zjawiska w przyrodzie. Będzie jeden wielki potop bądź następna epoka lodowcowa, ale do tego jeszcze daleko. Spokojnie, uczcie się, Wasza nauka nie pójdzie na marne. Zdążycie napisać maturę, a nawet kilka razy, jeśli nie zdacie ;D

Grażyna

gru 12, 2012 - Pod basenem    No Comments

Jesienna chandra

Jesień. Dni stają się coraz krótsze, robi się pochmurnie, jest brzydka pogoda. To jest czas, w którym jesteśmy bardzo podatni na depresję, tak zwaną jesienną.
Koniec lata i początek jesieni to czas, w którym często ogarnia nas smutek. Dni są coraz krótsze i chłodniejsze, jest coraz mniej słońca, więcej deszczu i mgły. Natężenie światła jest niższe niż latem. To wszystko nas przytłacza i męczy. Dopada nas chandra, robimy się smutni i czujemy się źle. Jesienna niemoc objawia się też sennością, wyraźnym brakiem energii, drażliwością, kłopotami z koncentracją, wahaniami nastroju, oraz osłabieniem. Po prostu nic się nam nie chce robić. Udowodniono, że to właśnie kobiety, bardziej niż mężczyźni popadają w jesienną depresję.
Jak to wpływa na nas -uczniów ? Otóż, nie mamy siły na naukę, nie możemy się na niczym skoncentrować. Jesteśmy smutni i wyczerpani, co wpływa na nasze oceny, które często się pogarszają. Jak sobie możemy z tym poradzić ? Najlepsze będą spotkania z przyjaciółmi, wypady np. do kina, spacery na świeżym powietrzu. Spróbujmy zająć się czymś, co naprawdę lubimy, a jesienna depresja nas nie dopadnie J
Ewelina Oleszek

gru 12, 2012 - Pod basenem    No Comments

Poison – stalowowolska wschodząca gwiazda

Poison - koncert w ZSP 1 Piotr Plichta- wśród ziomków, fanów i wielbicieli znany, jako POISON – to młody i utalentowany raper pochodzący ze Stalowej Woli. Swoje pasje muzyczne realizuje z pełnym zapałem, a teksty pisane do utworów płyną prosto z serca.
-Co Pana zainspirowało do tworzenia tego typu muzyki?
- Samo życie, po prostu. Raperzy piszą to, co mają w sercu i to, co ich dotyka.
-Jakie przesłanie ma Pana muzyka?
-Moja muzyka ma przesłanie chrześcijańskie. Nie zawsze tak było, ponieważ zaczynałem pisać teksty mając 17 lat, były one przesiąknięte tym, co dzieje się na osiedlach, bo to mnie dotykało. Wiele z tamtych utworów nie zostało opublikowanych. Mając 20 lat poznałem Boga- Jezusa Chrystusa. On wywrócił moje życie do góry nogami, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Od tamtej chwili dużo się pozmieniało, zmienił się też przekaz zawarty w moich tekstach. Moja muzyka zawiera teraz pozytywny przekaz, którym chce wzbudzić pozytywne myślenie młodych ludzi w stosunku do Boga i drugiego człowieka.

-A do kogo kierowane są utwory?
-Utwory kierowane są przede wszystkim do młodzieży. Nie ma jakiegoś wyznacznika wieku. Słuchają tego wszyscy, ale ja ogólnie chcę dotrzeć do osób nastoletnich, które wchodzą w wiek prawdziwego życia.
-Czy zyskał Pan popularność, o jakiej marzył na początku swojej kariery?
- Tak naprawdę jest to moja pierwsza płyta mixtape, dlatego nie ma ona tak dużego zasięgu jak oficjalna płyta. Na dzień dzisiejszy jestem w trakcie pracy nad kolejną płytą, tym razem oficjalną. Będzie miała ona większy zasięg medialny. Chciałbym, aby dotarła ona do większej ilości osób, przynajmniej do milionów :)
-Z czym Stalowa Wola kojarzy się Panu najbardziej?
-Z dzieciństwem, bo tutaj się wychowałem.
Poison - koncert w ZSP 1 -A lubi Pan powracać do tego miasta?
-Bardzo, za każdym razem jak tu wracam to odpoczywam i czuję się jakbym był wśród swoich. To takie rodzinne miasto. Kocham te ulice, te miejsca, w których kiedyś przebywałem.
-Czy łatwo jest pogodzić pracę zawodową z tworzeniem muzyki?
-Już teraz nie, dlatego, że zostałem zwolniony z pracy. Ale wierzę, że Bóg tym wszystkim kieruje. Po prostu czuję, że muszę zacząć działać. Myślę, że to jest czas, w którym będziemy się coraz bardziej rozwijać.
Rozmawiały: Ewelina Oleszek i Jagoda Wolano

Strony:«123»