Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Archive from Październik, 2013
paź 16, 2013 - Pod basenem    No Comments

Poradnik językowy

 

Redakcja Sikorskiego w tym roku również
postara sie podpowiedziec, jak naleBy mówic
poprawnie. Oto kilka błedów jakie czesto
popełniamy i poprawnych form, jakich
powinnismy uBywac:
Mówimy zle– „wziasc”, poprawnie – wziac
Mówimy zle – „pizzernia”, poprawnie –„
pizzeria”
Mówimy zle – „swetr”, poprawnie – „sweter”
Mówimy zle – „najbardziej optymalny”,
poprawnie – „optymalny”
Mówimy zle– „ekspresso (kawa)”, poprawnie
– „espresso”
Mówimy zle– „ (ten)
pomarancz”, poprawnie-
„(ta) pomarancza”

paź 16, 2013 - Pod basenem    No Comments

Felieton – Okien szkolnego filozofa

Minął pierwszy miesiąc mojej „nieegzystencji” w roku szkolnym 2013/2014, mija i drugi.
Bilans zysków i strat po upływie tych niemalże identycznych dni przedstawia się
następująco:
ocen pozytywnych: 4
ocen negatywnych: 4 + x
wyrzutów sumienia za swoje niewykorzystywanie potencjału : 0
Ha! Niezły ze mnie stoik. Logicznie rozumując mam coś w rodzaju debetu ocenowego na
swoim koncie w naszym nowym, pięknym, krwiście czerwonym dzienniku, a mnie to
kompletnie nie rusza.
Czym mam się przejmować? Przecież i tak jestem ZDOLNA… ale leniwa, jak każdy
jeden element uczęszczający do naszej szkoły w celu edukacji. Po drugie, oceny nie
zawsze odzwierciedlają wiedzę i umiejętności ucznia. Po trzecie… nie mam już więcej
pomysłów, jak podbudować osoby, których umysły są oporne na wiedzę, a całą oświatę
mają w szlachetnym poważaniu. Ja osobiście już od pewnego czasu kroczę drogą
zobojętnienia na wszystko, co się wokół mnie dzieje i muszę przyznać, że to niezwykle
wygodna postawa. Nie chce już mi się buntować przeciwko „złu tego świata” sama
i tak
niczego nie zmienię i ty też drogi czytelniku, tak więc zaciśnij zęby, ręce schowaj do
kieszeni. Nie ma o co walczyć i tak WSZYSCY UMRZEMY HA.HA.HA.
Najwyżej nie zdam do następnej klasy, w akcie totalnej rezygnacji rzucę szkołę, w
wyniku czego nie będę miała pracy, stracę wszystko co mam, czyli nic, zostanę wykluczona
ze społeczeństwa i zamieszkam pod pierwszym lepszym mostem w kartonie po
telewizorze… Moment! Ale jak nie będę miała funduszy, to nie będzie mnie stać na
czekoladę! O naiwności! Jak wielki muszę mieć deficyt mózgu, żeby nie wziąć pod uwagę
mojego podstawowego składnika żywieniowego. Całe moje założenia i spekulacje legły w
gruzach! Jedno jest pewne będę musiała zacząć się uczyć! A kto będzie w tym czasie
myślał za mnie o nieistotnych rzeczach?! Kto będzie za mnie nic nie robił?! No kto?!
Ehh… całe życie wiatr w oczy. Tyle przegrać! Idę się uczyć i wy też wio do książek!
Dlaczego? Bo ja wam każę! Chyba nie chcecie funkcjonować w przyszłości, która pewnie
jak na złość będzie się wam dłużyć, bez swojej „czekolady”…

Z poważaniem XD

Strony:«12