Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Archive from Marzec, 2015
mar 26, 2015 - Pod basenem    No Comments

Wstępniak

W końcu przyszła do nas wiosna. Miejmy nadzieję, że świeże powietrze oraz większa ilość słonecznych promieni dobrze wpłynie na umysły uczniów i każdy bez żadnych problemów dotrwa do końca roku szkolnego. Teraz na nauce najbardziej muszą skupić się maturzyści, ponieważ mają nieco mniej czasu na walkę o ostatczene oceny niż reszta. Pamiętajmy jednak, że nie należy przegrzewać swojego mózgu, a dobrą okazją do odpoczynku mogą być zbliżające się Święta Wielkanocne (oprócz trzepania dywanów i takich tam).

mar 26, 2015 - Pod basenem    No Comments

Trzy pytania do…

 W marcowym wydaniu Sikorskiego przeprowadziliśmy wywiad ze świetnym nauczycielem od geografii, a mianowicie panem Robertem Sołtysem :)

1.Jako nauczyciel geografii, na pewno ma pan różnorodne pasje w swoim życiu, jakie one są?
Moją pasją od czasów studiów, które zaczynałem nad morzem jest żeglarstwo, a pasja ta zaczęła sie od przeczytania książki „Samotny rejs Opty” Leonida Teligi o rejsie dookoła świata. Książkę tę przeczytałem chyba z tęsknoty za morzem, bo juz wtedy studiowałem w Krakowie. Moją nieco zapomnianą pasją, a właściwie pasją, na którą nie mam czasu ani zaplecza, jest klasyczna fotografia czarno-biała, wywoływanie kliszy, potem odbitki etc. Ostatnio zainteresowałem sie łącznością radiową i bieganiem. To naprawdę imponujące, że słyszy cię ktoś np. w Indonezji, z radia i kawałka anteny o długości 5 metrów i możesz od niego usłyszeć „thank you very much, my friend”. Wtedy kończy się polityka, kończą się podziały i zauważasz, że świat bez uprzedzeń jest dużo milszy. A bieganie zaczęło się dla zdrowia, żeby schudnąć, a wciągnęło bardziej i daje wiele satysfakcji. Po 10 km myślisz sobie jest „super” i tak samo się czujesz. A za chwile kombinujesz jak zrobić to szybciej lub jak przebiec więcej :) . Jak widać nie mam jakichś bardzo emocjonujących i topowych pasji, ale dają mi one wiele satysfakcji i chyba głownie o to w tym chodzi, żeby znaleźć zadowolenie z samego siebie. Zawsze wszystkim młodym ludziom powtarzam, że najpierw trzeba się czuć dobrze z sobą samym, a dopiero później z kimś innym. Czasami pytam kogoś w szkole co robi poza nią, a on odpowiada że nic. Takim ludziom mówię, wyjdźcie poza swoją klatkę, poza swój codzienny schemat, otwórzcie szeroko oczy, a na pewno znajdzie się coś, co się wam spodoba, zajmie czas i pozwoli poczuć satysfakcje ze swoich dokonań.

2. Dlaczego akurat geografia? Czy zawsze pan się nią interesował?
W podstawówce nauczyciel od WF wciągnął mnie w wyjazdy w góry (góry tez były moją pasja), to chyba dało podstawę do zainteresowania się geografią. Później była szkoła średnia w której bylem chyba najgłupszy w moim życiu i decyzja co dalej. Usiadłem w bibliotece i zacząłem przeglądać informator na studia, natrafiłem na geografie i stwierdziłem to może być fajne, do tego było gdzieś nad morzem pomyślałem „świetnie”. Te studia spełniły moje oczekiwania. Trzeba nadmienić że z uporem poszedłem na geografie nauczycielską chociaż mogłem iść na turystykę i dalej już w Krakowie kończyłem Studium Pedagogiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego gdzie wykładowcy z UJ a także dawnej Akademii Pedagogicznej dodali mi skrzydeł do pracy w szkole. To nie łatwa praca ale ona także daje mi dużo satysfakcji i jest tez w pewnym sensie moja pasją.

3. Za ponad miesiąc, a dokładnie 13 maja, niektórych maturzystów czeka egzamin z geografii. Z pewnością są uczniowie, którzy dopiero teraz mają w planach powtórki z poprzednich lat, czy jest jakiś sposób na szybkie przypomnienie sobie informacji?
Ja myślę, że jakbym miał miesiąc to bym sobie kupił vademecum z geografii i bym je czytał, czytał i czytał. Czego bym nie rozumiał, to bym się zapytał nauczyciela.W międzyczasie, miedzy jednym czytaniem a drugim, bo na trzecie nie wystarczy czasu, rozwiązywałbym poprzednie matury. Jest tylko jedno ale – trzeba chcieć i trzeba mieć ten miesiąc dla geografii, bo znając życie nie możemy zapominać, że są też inne przedmioty. I żeby była jasność, miesiąc na dobry wynik to przynajmniej o 11 miesięcy za mało. Przytoczę tu jeszcze jedno wspomnienie. Sam w szkole średniej się nie uczyłem, czego żałuje, po niej nie dostałem się w pierwszym roku na studia, później uparłem się i codziennie uczyłem się geografii i w drugim roku egzamin wstępny (bo wtedy takie były) zdałem na +4. Z tego płynie wniosek, że prawie wszystko w życiu da się zrobić, trzeba tylko chcieć, a ograniczenia są tylko w naszej głowie. Korzystając z okazji życzę wszystkim maturzystom tegorocznym i przyszłym jak najlepszych wyników na maturze.

mar 26, 2015 - Pod basenem    No Comments

Wiosna, ach to Ty

Wreszcie jest! Tak długo wyczekiwana przez wszystkich wiosna. Pierwszy Dzień Wiosny od wieków uznawany jest za magiczny i cudowny. Towarzysząca mu równonoc – dzień trwa dokładnie tyle samo, co noc – jest symbolem końca. Końca mroźnej, okrutnej zimy, która ustępuje właśnie miejsca budzącej świat do życia wiośnie. Niesie to ze sobą nowe nadzieje – na rozwój, szczęście i powodzenie. Wszystko budzi się do życia, ptaki radośnie wyśpiewują, wiją swoje gniazda. Kwiaty kwitną, słońce coraz mocniej świeci, dzień robi się coraz dłuższy. Aż żal marnować tak pięknej pogody na naukę, dlatego dzieciaki wyruszają grupkami na wagary. Można wyruszyć na wycieczki rowerowe albo piesze, które poprawiają nasze samopoczucie. Ale nie zapominajmy o topieniu Marzanny, która symbolizuje zimę. PS. Tylko nie pomylcie Marzanny z jakąś Marzeną, no bo wiecie, za morderstwo jest kilka lat więzienia XD
Przysłowia o wiośnie:
• A po lutym marzec spieszy, koniec zimy wszystkich cieszy.
• Gdy dzika gęś w marcu przybywa, ciepła wiosna bywa.
• Kto w marcu zasieje, ten się na wiosnę śmieje.
• Na marzec narzeka każdy starzec.
• W marcu jak w garncu.
• Choć już w kwietniu słonko grzeje, nieraz pole śnieg zawieje.

mar 26, 2015 - Pod basenem    No Comments

Aparaty w ruch

Obecnie prawie każdy posiada telefon komórkowy. Już raczej nie znajdziemy takiego, który nie pełni również funkcji aparatu. Jest to bardzo wygodne, ponieważ w każdej chwili możemy zrobić czemuś lub komuś zdjęcie. Najczęściej, taki aparat, wśród młodych osób, jest wykorzystywany do robienia tzw. selfie. Choć może nas to denerwować, uważam, że nie powinniśmy tego krytykować. Akceptacja i miłość do samego siebie jest ważna, a moim zdaniem, takie zdjęcia, mogą to właśnie wyrażać. Jednak sądzę, że warto byłoby wykorzystać możliwość robienia zdjęć także do uwieczniania piękna obecnego wokół nas. Szczególnie teraz, gdy pogoda robi się coraz bardziej przyjemna, temperatura wzrasta, a słońce wita nas każdego dnia. Czemu by nie chwycić za telefon i zrobić parę zdjęć naszemu widokowi za oknem? Jeszcze lepiej byłoby wyjść i poszukać czegoś ciekawego do sfotografowania. Najlepsze jest to, że mogłoby to być praktycznie wszystko. To od nas i od naszej wyobraźni zależy, jakie zrobimy zdjęcie i to jest niesamowite.

Nie ograniczajmy się. Wykorzystujmy to co mamy w jak najlepszy sposób i dzielmy się tym ze światem. Mając telefon zawsze przy sobie spróbujmy to jakoś wykorzystać

Strony:1234»