Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
kwi 23, 2012 - Pod basenem    No Comments

Nowi Abiturienci

Już za chwilę w murach naszej szkoły zrobi się nas mniej. Będzie trochę smutniej. Trochę mniej tłoczno. Opuszczą nas dorośli już ludzie. Osoby, które będą musiały postawić kolejny krok. Zacząć nowy etap swojego życia. Nam udało się zdobyć kilka wypowiedzi maturzystów: ich wspomnień, historii, oceny szkoły.

Krzysiek:

„Jako tegoroczny maturzysta nie ukrywam, że będę tęsknił za szkołą, jestem z nią bardzo związany, tu jest mój drugi dom, a klasa jest jak moja druga rodzina. Najbardziej w szkole podoba mi się to, że jest dużo kółek zainteresowań, do których po części należę. Oprócz tego nasza szkoła ma to do siebie, że tutaj niczego nikt się nie boi. (No, może oprócz matmy ;D) Poza tym w szkole podobają mi się dziewczyny, których nie jest mało :) . Zarzutów nie mam żadnych. Po prostu nie ma takiej rzeczy. Chciałbym wspomnieć jeszcze dwie sytuacje, które zostaną w mojej pamięci długo, a które będę wiązał z tą szkołą. Najbardziej podobała mi się wpadka, jaką zaliczyłem na pasowaniu. W trakcie rapowania o nauczycielach niechcąco przekląłem. Raz mi się również zdarzyło powiedzieć do pani Edyty Chojnackiej ‘cześć’. Było mi strasznie wstyd”.

Karol:

„Jestem uczniem klasy maturalnej. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że gdybym drugi raz miał wybierać, wybrałbym tak samo, jak trzy lata temu. Poznałem tu wiele niezwykłych osób. Zarówno wśród rówieśników, jak i nauczycieli. Bardzo miło będę również wspominał panie i panów pracujących w szatni, którzy każdego ranka witali wszystkich serdecznym uśmiechem, oraz panie z sekretariatu, które zawsze służyły pomocą”.

Paulina:

„Szkołę będę wspominać bardzo dobrze. Pomimo tego, że czasem zdarzały się jakieś przykrości, zawsze wszystko wychodziło na plus. Zwłaszcza radiowęzeł”.

Daniel:

„Jako maturzysta mogę powiedzieć, że gdym drugi raz miał wybierać szkołę, na pewno przyszedłbym ‘pod basen’. Panuje tu bardzo przyjazna atmosfera, nie ma tzw. wyścigu szczurów o bycie najlepszym za wszelką cenę”.

Anna:

„W szkole najbardziej podobało mi się to, że nauczyciele oraz dyrekcja szkoły organizowali sporo konkursów oraz wyjść np. do kina, teatru różnego rodzaju instytucji. Z przyjemnością także słuchałam codziennej muzyki płynącej z głośników. Radiowęzeł dobrze się spisywał. Nie podobała mi się natomiast atmosfera, jaka towarzyszyła mi na przerwach, a dokładniej to, że duża część szkoły, szczególnie męska, zgrywa wielkich cwaniaków”.

Anna Parysz:

„Czy jestem zadowolona z pracy z maturzystami? Hmm… To jest tak, że zawsze pomiędzy nauczycielami i uczniami jest ‘konflikt’, bo każda ze stron ma inną wizję, w tym wypadku ‘współpracy’. Jednakże, największą zaletą konfliktu jest to, że jest TWÓRCZY. Jeśli chodzi o moje refleksję na temat pracy z niektórymi maturzystami, to mam wrażenie, że często najbardziej zainteresowaną osobą w sprawie matury był nauczyciel… ale nie chcę generalizować, bo zdarzały się wyjątki, którym dziękuję. Niestety, nie wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że matura wbrew potocznym opiniom, to NIE bzdura! W każdym razie, absolutnie wszystkim maturzystom życzę samych sukcesów, trafnych wyborów i samych pozytywnych ludzi na swojej dorosłej już drodze. Czy będzie mi brakowało maturzystów? Oczywiście, że tak!, dlaczego? bo każdy na swój sposób jest wyjątkowy i czegoś i mnie nauczył. A teraz trochę prywaty – najbardziej będzie mi brakowało mojej osobistej klasy wychowawczej III F LO, gdyż byli oni moim eksperymentem w tej szkole… najważniejsze, że UDANYM!

Rafał Brzozowski

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!