Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
cze 21, 2012 - Pod basenem    No Comments

Piłkarska gorączka – szaleństwo i udręka

Mistrzostwa Europy, do których przygotowywaliśmy się kilka lat, w końcu osiągnęły swoje apogeum. W miniony piątek ponad 14 mln Polaków obejrzało nasz otwierający Euro 2012 mecz. Opinię publiczną oprócz sukcesów naszej kadry narodowej, interesują plany, jakie mają na ten czas celebryci. Mnie zaś zainteresowały pomysły na spędzanie tych emocjonujących dni przez naszych uczniów i nauczycieli.

Pan Piotr Gorczyca

Będę oglądał i kibicował całym sercem Polakom i jestem z nimi do końca, bez względu na wynik.

Pan Rafał Stelmach

Oczywiście, że będę kibicował polskiej reprezentacji. Mecze będę oglądał w zależności od okazji, czyli albo w domu, albo ze znajomymi w jednym z lokali.

Pan Bartłomiej Belcarz

Euro spędzę zdecydowanie na kibicowaniu przed telewizorem. Lubię oglądać piłkę na wysokim poziomie, a Euro jest do tego znakomitą okazją. Jako typowy kibic-patriota zawsze emocjonalnie obserwuję transmisje sportowe, co odbija się na spokoju domowników. Jest wielce prawdopodobne, że na czas ważnych meczów wyemigruję do sąsiada, który ma podobne podejście do tych spraw. Zdecydowanie nie jest dla mnie obojętne kibicowanie. Mogą nawet przegrać, ale jak zostawią płuca na boisku, jestem w stanie to przeżyć.

Izabela Cebula, kl. I c LO

Szczerze mówiąc, pomimo tego, że jestem przykładnym obywatelem i szanuję swoją ojczyznę, to jakoś specjalnie nie jestem zainteresowana tym Euro 2012. Oczywiście, życzę naszym rodakom, aby jak najlepiej wypadli, ale nie będę oglądała relacji z tego widowiska. Do końca nie jest mi to obojętne, gdyż chciałabym, aby w końcu ktoś docenił Polskę, a nie widział tylko same „jej” wady.

Aleksandra Foltarz, kl. I c LO

Na pewno będę kibicować. Moim zdaniem powinien się do tego poczuwać każdy POLAK.

Żaneta, kl. I c LO

Euro 2012 to bardzo ważne wydarzenie, więc żal by mi było je przegapić. Oczywiście na czas meczów siadam ze znajomymi przed TV i czynnie włączam się do kibicowania naszym rodakom!

Magdalena Hadała, kl. I c LO

Nie mam jakiś szczególnych planów na spędzenie tego czasu. Polacy i tak nie osiągną wielkiego sukcesu, dlatego jest mi to obojętne.

Rafał, kl. I LO

Euro 2012 zamierzam spędzić wraz z kumplami w miejskiej pizzerii. Co za tym idzie, oczywiście będę kibicował. Mogą to być wielkie chwile dla Polski. Szkoda byłoby ich nie ujrzeć. Nie ważne jak będzie. Zamierzam kibicować do końca.

Pani Agnieszka Walczyk-Zalewska

Euro spędzę ze znajomymi, oglądając mecze w domu lub w jakiejś miłej knajpce. Oczywiście będę kibicować, chociaż liczę się z tym, że „nasi” mogą dość szybko odpaść z rozgrywek.

Anna, kl. I LO

Temat Euro jest dla mnie obojętny, nie interesuję się piłką nożna. Może byłoby inaczej, jeśli Polska zdobywałaby jakieś większe osiągnięcia. Jednak, mimo wszystko, trzymam kciuki za naszą reprezentację.

Pani Małgorzata Karkoszka

Chciałabym w miarę możliwości obejrzeć razem z rodziną najciekawsze meczę Euro 2012, ponieważ od dzieciństwa interesowała mnie piłka nożna. Zdarzało się, że wspólnie z tatą, który grał amatorsko w drużynie Huty Stalowa Wola uczęszczałam na mecze na stadionie w naszym mieście. Poza tym mam zamiar spędzić czas aktywnie, między innymi grając w piłkę na świeżym powietrzu, a nie tylko siedząc przed telewizorem. Oczywiście, że będę kibicować drużynie Franciszka Smudy, będę trzymać kciuki za naszych piłkarzy, żeby wyszli z grupy i zaszli jak najdalej w rozgrywkach mistrzostw. Mam nadzieję, że gra reprezentacji Polski dostarczy nam niezapomnianych wrażeń.

Pani Agnieszka Rusinek

Euro 2012 spędzę w domu. Podejrzewam, że telewizor będzie „okupowany” przez mojego męża. Cóż, pozostaje mi tylko tolerować taki stan rzeczy i od czasu do czasu zerknąć na mecze, zwłaszcza Polaków. Oczywiście zamierzam kibicować naszym. Mam już prawie wszystkie niezbędne akcesoria: biało-czerwone czapki, farbki itp. Całym sercem jestem za Polakami i mam nadzieję, że Euro będzie dla nas może nie „KOKO”, ale z pewnością „spoko”.

Opracowała Marta Widła

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!