Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
sty 13, 2012 - Pod basenem    No Comments

Ewaluacja w naszej szkole

Wywiady, ankiety, hospitacje to znamiona ewaluacji, która odbywała się w naszej szkole od 1 do 14 grudnia.
Sprawdzano uczniów, nauczycieli, a nawet rodziców. A teraz oczekujemy w niepewności na raport.
Jaki uzyskamy wynik E, C, a może A?

Czym jest ewaluacja?
Ewaluacja wewnątrzszkolna to ocena przydatności i skuteczności podejmowanych przez szkołę działań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych w odniesieniu do założonych celów, znajdujących odzwierciedlenie w dokumentacji programowej szkoły oraz realizowanych przez szkołę projektach, przedsięwzięciach, inicjatywach, procesach. Ewaluacja wewnętrzna często jest zamiennie nazywana samooceną pracy szkoły. Pracownicy szkoły planują sobie zbadanie pracy szkoły w jakimś obszarze, aby sprawdzić, czy praca przebiega prawidłowo. Jeśli nie, to prostym językiem mówiąc, wdraża się plan naprawczy, czyli działania, które mają poprawić sytuację.
Tymczasem ewaluacja zewnętrzna jest przeprowadzana przez zespół ewaluatorów z organu nadzorującego szkołę w czterech obszarach, wśród których wymienić należy: efekty działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej oraz działalności innej statutowej szkoły lub placówki; procesy zachodzące w szkole lub placówce; funkcjonowanie szkoły lub placówki w środowisku lokalnym, w szczególności w zakresie współpracy z rodzicami uczniów; zarządzanie szkołą lub placówką.
Samoocena naszej szkoły?
Podczas pierwszych dwóch tygodni grudnia ewaluatorzy zbierali i analizowali informacje dotyczące pracy szkoły w czwartym z wyżej wymienionych obszarów oraz ustalali, czy szkoła spełnia wymagania na określone oceny. „Celem naszej pracy jest znalezienie ewentualnych braków w działaniu placówki” – powiedziała nam jedna z pań ewaluatorek. – „Mamy wyznaczony okres i w nim trzeba sprawdzić daną szkołę”. Jak jednak podkreślają obie panie, jest to bardzo przyjemne zajęcie. Po przeprowadzonej ewaluacji zostanie sporządzony raport, który będzie zamieszczony na ogólnodostępnej platformie internetowej. Szkoła otrzyma również literową ocenę, która w skrócie powie nam, czy szkoła spełnia wymagania ministerialne, czy też nie. „Im bliższą A literkę szkoła otrzyma (oceny wystawiane są od E do A), tym lepiej spełnia wymagania z badanego obszaru – powiedziała nam dyrektor szkoły, Lucyna Goc. – „Ewaluacja to pomysł poprzedniej Minister Edukacji Katarzyny Hall, która jest przekonana o słuszności jej przeprowadzania. Ponieważ badanie szkół trwa dopiero drugi rok, dlatego nie można stwierdzić, jakie korzyści szkołom przyniesie. Oby dobre”.

 

Ewaluacja okiem nauczycieli

Iwona Czopor, opiekun samorządu uczniowskiego: Ewaluacja to analiza, zbieranie danych związanych z pracą placówki oświatowej. Czasem dobrze, że ktoś z zewnątrz oceni naszą pracę, pozwoli to nam wyciągnąć wnioski i podjąć odpowiednie kroki, aby nasza praca była bardziej efektywna. Czy jest potrzebna w szkołach? Każda instytucja dzisiaj podlega ocenie, czy jest to restauracja, czy sklep, więc dlaczego nie szkoła?

Aleksandra Oleksy, nauczyciel j. polskiego: Odkąd sięgam pamięcią, w szkole dokonuje się ewaluacji. Rożnie się ona nazywała, ale zawsze, żeby było lepiej. Jestem przedstawicielem pokolenia, gdzie ucznia traktowało się podmiotowo, a szkoła była miejscem, w którym człowiek spotykał się z człowiekiem. Teraz słyszę o surowcu, produkcie, efekcie produkcyjnym, wydajności i szczerze mówiąc, ten język mnie przeraża. Profesor Wlazło, który po części jest za niego odpowiedzialny, był moim nauczycielem i bardzo go szanuję jako fachowca i człowieka. Mam więc nadzieje, że mimo iż zmienia się słownictwo, to dalej będzie chodziło o to, żeby mądra szkoła wychowywała mądrych ludzi.

Anna Parysz, nauczyciel historii: Z założenia ewaluacja jest potrzebna, gdyż na podstawie wniosków przez nią uzyskanych można poprawić jakość funkcjonowania szkoły. Moim zdaniem, w teorii, ewaluacja to zacna sprawa, jednakże jak ze wszystkim, tak i tu są dwie strony medalu. Panie z kuratorium za pomocą dostępnych narzędzi badały właściwie wszystko to, co wiąże się z badanym obszarem. Przepytywani byli dyrekcja, nauczyciele, rodzice, uczniowie. Miejmy nadzieję, że mając na względzie dobro naszej szkoły, „graliśmy wszyscy do jednej bramki” i nikt nie strzelił „samobója”, chcąc np. zemścić się za jedynkę z ostatniego sprawdzianu. Uważam, że taka ewaluacja jest też sprawdzianem z umiejętności dialogu wszystkich grup, na którą składa się nasza szkoła. Z niecierpliwością czekam na ocenę naszej wspólnej pracy.

 

Marta Widła

Got anything to say? Go ahead and leave a comment!