Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
paź 30, 2014 - Pod basenem    No Comments

Chodzę do szkoły, więc wiem co to dżungla

 Życie ucznia wcale nie jest takie proste, jak wydaje się z perspektywy czasu niektórym
dorosłym .To, że codziennie rano półprzytomny, niezależnie od warunków pogodowych,
dzielnie mknie przez szare, brudne, pozbawiające resztek optymizmu ulice, prosto do
świątyni oświaty, mimo iż jest święcie przekonany, że została ona wzniesiona po to, żeby
ogłupić młodych ludzi wypaczyć ich psychikę, zrobić wodę z mózgu, zmarnować najlepsze
lata życia i przekształcić „ziomków i laski” w kujonów, aby (kolokwialnie rzecz ujmując)
robili na państwo-to nic; robienie czegoś wbrew sobie jest irracjonalne, a irracjonalność
jest zabawna.

Słuszność teorii ewolucji Darwina- to jest przekleństwo każdego ucznia. Konieczność
podążania za stadem, żeby nie zostać stratowanym, walka o przetrwanie, nieustanna
rywalizacja o… wszystko- naprawdę męczy. Na przestrzeni wieków czynnik, od którego
zależał prestiż danej jednostki, był różny; począwszy od siły, poprzez odwagę, aż do
intelektu.

 

 Natomiast dziś w dobie konsumpcjonizmu miarą popularności człowieka jest
posiadanie, najlepiej tego, czego jeszcze nikt nie ma. Najnowsze modele telefonów,
smartfonów, tabletów, kolekcja wspomnień z wakacji, za które zapłaciło się krocie,
markowe ubrania to dla dzisiejszej młodzieży stanowi wartość. Uważajmy jednak, żeby w
pogoni za zdobywaniem nowych łupów, które zapewnią nam puste, chwilowe zainteresowanie
rówieśników, nie zapomnieć żyć. Zapatrzeni w technologiczne cuda, możemy się przeistoczyć
w Golluma, który został SAM., ze „swoim skarbem”.

Filozofia jest od zawsze mocną stroną uczniów, a więc może na etapie szkoły średniej
warto się zastanowić, co jest dla nas priorytetem „mieć czy być?” (ciekawostka dla
NIEKTÓRYCH, stanowiąca punkt wyjścia rozważań: pojęcia te nie są równoznaczne).

paź 30, 2014 - Pod basenem    No Comments

Wygląd przede wszystkim ?

Czas pokazał, że ideały ludzkie się zmieniają. Widać to najczęściej w sztuce, to jak
artyści przedstawiali postacie, często znacznie różni się od tego, do czego się
przyzwyczailiśmy. Obecnie nastały takie czasy, że szerzy się * tzw. kult chudości.
Zaobserwować go nietrudno, a już najłatwiej poprzez mass media. Coraz ważniejszy jest
wygląd zewnętrzny i pierwszewrażenie, jakie sprawimy. Dlatego też coraz więcej osób
decyduje się na poprawę swojej sylwetki, często bez względu na późniejsze konsekwencje.
Aby osiągnąć cel nierzadko decydujemy się na głodówkę. I tu pojawia się problem, ponieważ
pomimo starań rezultat nie jest pożądany. O ile na początku efekt może być zadowalający,
to po pewnym czasie starania okazują się daremne.

 Każda głodówka kiedyś się kończy i
trzeba zacząć jeść „normalnie”. W tym czasie nasz organizm zaczyna robić zapasy ze
wszystkiego co spożywamy, aby w przyszłości „uchronić” nas przed spadkiem masy ciała. Im
bardziej restrykcyjna dieta, tym gorszy późniejszy rezultat. Dla ludzi z zachodu, u
których głównie występuje otyłość, pokarm jest powszechnie dostępny. Jednak nasz organizm
tego nie wie. Nie da się z nim prowadzić wojny, ponieważ umie się dobrze bronić. W takim
razie co należy robić, aby uzyskać upragniony efekt? Najskuteczniej, tak jak w życiu,
działa łagodna perswazja zamiast wojny. Więc jeśli już koniecznie chcemy zdobyć
upragnioną sylwetkę należy działać z głową. Trzeba zastosować takie metody, które nie
pozwolą naszemu organizmowi zorientować się co planujemy. Drastyczne nic nie pomogą,
właściwa dieta + odpowiednio zbilansowany wysiłek fizyczny to klucz do sukcesu. Nie
powinniśmy zapominać jeszcze o jednym: wszyscy dorastamy i odchudzając się tylko sobie
szkodzimy. Więc zanim zaczniemy ingerować w nasze zdrowie, zastanówmy się najpierw, czy
naprawdę warto.
Aleksandra Słowik II b

(Od redakcji: Przepraszamy Olę za błędne podanie jej nazwiska pod jej artykułem w
poprzednim numerze gazetki©)

paź 30, 2014 - Pod basenem    No Comments

Poradnik językowy: INTERNET

Choć tego wyrazu od dawna używamy w języku polskim, a kompetentne osoby i organizacje
wypowiedziały się na temat jego pisowni, to nadal niektórzy nie wiedzą, że można – a
nawet trzeba zapisywać go dwojako.

Wyraz „Internet” jako nazwa własna sieci informatycznej jest zapisywany wielką literą.
Upowszechnienie się globalnej sieci komputerowej w Polsce spowodowało, że ten wyraz
zaczął pojawiać się także w innych znaczeniach niż tylko jako nazwa własna – stał się
nazwą pospolitą, więc zapisuje się go małą literą. Słowo „internet” oznacza każdą sieć
informatyczną lub po prostu medium – jak prasa, radio czy telewizja.

Takie precyzyjne rozróżnienie pojawiło się w opiniach Rady Języka Polskiego. Natomiast
słowniki języka polskiego i poprawnej polszczyzny podają tylko, że wyraz „Internet” jest
zapisywany również małą literą. Nie powinniśmy jednak zapominać, że zgodnie z polską
ortografią nazwy własne zapisujemy wielkimi literami. Zatem gdy chcemy napisać o tym
wspaniałym wynalazku, jakim jest Internet, pamiętajmy o wielkiej literze.

OP

paź 30, 2014 - Pod basenem    No Comments

Zdumiewający choć niedoceniany instrument

Akordeon zazwyczaj kojarzy się z pijanym wujkiem, który wygrywa jakieś biesiadne hity na
rodzinnej imprezie. Jednak od jakiegoś czasu instrument ten jest coraz bardziej doceniany
i staje się popularny. W Polsce zainteresowanie akordeonem wzrosło po ukazaniu się
piosenki „Maszynka do świerkania” Czesława Mozila, ale na pewno bardziej wypromował ten
instrument dobrze wszystkim znany zespół Enej. Wszyscy lubią tańczyć przy ich żywiołowyc
hpiosenkach stylizowanych na muzykę bałkańską. W nieco inną stronę poszedł Donatan. Jego
płyta „Równonoc” była absolutnym hitem, ponieważ akordeon + rap, to dość nietypowe
połączenie. Moim zdaniem był to świetny pomysł, bo młodzież inaczej zaczęła postrzegać
ten „wieśniacki instrument”, a przy okazji zaczęła się moda na folk. O dziwo muzyka pop
także wykorzystuje piękne, harmonijne akordeonowe dźwięki. Będąc na imprezie, nawet nie
zdajemy sobie sprawy z tego, że często bawimy się przy piosenkach, w których główna
melodia jest grana właśnie na akordeonie. Takie przeboje jak Lucenzo & Don Omar – Danza
Kuduro albo DJ Antoine ft. The Beat Shakers – Ma Cherie bez „harmoszki” nie byłyby równie
taneczne i znane. Sama jestem akordeonistką i bardzo cieszy mnie to, że tak cudowny
instrument jest wykorzystywany w niemal każdym rodzaju muzyki. Czas złamać stereotyp o
pijanym wujku! :D

Grażyna

Strony:«1...78910111213...45»